Miejsce stworzone z myślą o wystawianiu mojej radosnej twórczości. Znajdzie się tu miejsce dla filcu, filcowania, szycia i sutaszu (sutasz - soutache). Stworzone przedmioty, to zabawki, ozdoby, biżuteria. Wszystko wykonane jest własnoręcznie, tworzone w wolnych chwilach z zaangażowaniem i pasją. Zapraszam. Chętnie poczytam komentarze, także proszę się nie krępować:)
Łączna liczba wyświetleń
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
czwartek, 9 sierpnia 2012
wyjaśnienie
Wiem, wiem, straaaaaaaaaasznie dawno mnie tu nie było. Czuję skruchę :(
Od momentu zniknięcia wiele się jednak wydarzyło. W lutym okazało się, że jestem w ciąży. Niestety to jedyne dobre wieści, bo okazało się, że coś tam jest nie tak (nie będę wdawać się w szczegóły) i musiałam leżeć plackiem. Leżałam, tyle że nie plackiem, bo po miesiącu przyszedł czas na mega wielkie mdłości. Ledwo żyłam. W życiu się tak nie umęczyłam. W życiu mnie tak nie sponiewierało :) Nie miałam chęci na nic. Kompletnie. Ciągle spałam i przytulałam kibel - na zmianę. Potem trochę mi przeszło, ale okazało się, że straciłam wenę do sutaszu. Był taki moment, że nawet patrząc na sznurki i koraliki mdliło mnie, więc szybko zamykałam szafę z tymi drobiazgami. Wena póki co nie wróciła. Przynajmniej na sutasz.
Po kolejnych paru tygodniach okazało się, że będę miała bliźniaki, że ciąża wobec tego jest ciążą wysokiego ryzyka i nadal muszę bardzo na siebie uważać i leżeć ile się da.
Teraz mija 26 tydzień. Wyglądam jak wielki wieloryb, ledwo chodzę, a jeszcze tyle przede mną. Do tego znów są problemy i w piątek udaję się do szpitala, w nadziei, że zostawią mnie tam jedynie na kilka dni.
Ale dość o rzeczach nieprzyjemnych.
Wena na sutasz co prawda jeszcze nie wróciła, ale zrobiłam kilka przytulanek dla najmłodszych.
Przedstawiam Pana kotka-elegantka:
Poniżej Pan Kot-Pasiak:
A jeszcze niżej: Pan Królik-Szaraczek:
Jak wam się podoba? Jestem ciekawa opinii.
sobota, 17 marca 2012
czwartek, 15 marca 2012
wtorek, 13 marca 2012
poniedziałek, 12 marca 2012
konkurs
Zgłosiłam do konkursu komplet "różowa elegancja". Wyzwaniem jest stworzenie czegoś perlistego. Myślę, że mój komplecik jest bardzo bardzo perlisty :) Trzymajcie kciuki.
Obok, w pasku bocznym, jest zdjęcie dotyczące konkursu. Jak klikniecie to przeniesie was do zasad. Może jeszcze ktoś się namyśli :)
Jutro rano, a może jeszcze dziś wieczorem postaram się zamieścić moje największe dzieło, jak do tej pory. Liczę na wasze komentarze :)
sobota, 10 marca 2012
piątek, 9 marca 2012
środa, 7 marca 2012
wtorek, 6 marca 2012
poniedziałek, 5 marca 2012
piątek, 2 marca 2012
środa, 29 lutego 2012
wisiorek, sutasz - szarość
Jakoś ostatnio jak przeglądam blogi, moda na szarość. I mnie dopadło, choć szaro w ogóle się nie czuję. Szczególnie dziś, gdy za oknem przedsmak wiosny. Ale co tam. Stworzyłam wisiorek, na zamówienie, na prezent, i wyszedł tak oto szaro:
wtorek, 28 lutego 2012
poniedziałek, 27 lutego 2012
sutasz, naszyjnik - piasek pustyni
Zeszło mi się z tym naszyjnikiem. I od początku mi z nim nie wychodziło. Nawet prułam dwa razy, ale i tak mi się nie podoba. Trzeci raz pruć mi się nie chciało, więc jest jaki jest. W założeniu miał wyglądać inaczej. Napsuł mi strasznie dużo krwi. Jakoś tak. Nie wiem dlaczego. Może za bardzo się starałam by był idealny. A może dnia nie miałam? Ale żeby tak dzień po dniu nie mieć dnia? Nieważne. Sami oceńcie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















