
Albo w kapeluszu, zależy co to komu przypomina :) Został stworzony z myślą o imieninach koleżanki Basi. Niedawnych zresztą. Muszę przyznać, że znów w rzeczywistości jest ładniejszy niż na fotkach (muszę zmienić aparat). Basi spodobał się bardzo. A to dla mnie największy komplement.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz